POK

Porozmawiajmy o Krowodrzy

Budżet Obywatelski 2018

Informacje

Rada i Zarząd Dzielnicy V Krowodrza
ul. Kazimierza Wielkiego 112/2
30-074 Kraków

Tel. (012) 636-95-95
Fax.
(012) 636-95-95
e-mail
rada@dzielnica5.krakow.pl
godziny przyjmowania mieszkańców: 10:00 -14:00

Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 483 gości oraz 0 użytkowników.

Dyżury

Dyżury w siedzibie Rady Dzielnicy V Krowodrza


Przewodniczący Rady Dzielnicy V Zygmunt Wierzbicki pełni dyżur w czwartki w godz. 10:00 do 12:00

 

 

 Zastępca Przewodniczącego Rady Dzielnicy V Edward Tarczałowicz pełni dyżur w poniedziałki w godz. 10:00 do 12:00 oraz każdy drugi czwartek miesiąca w godz. 18.00-19.00

 

Dyżury członków Zarządu: każdy czwartek w godz.18.00-19.00

 

 

 

       

Drodzy Państwo,


zapraszam w najbliższy czwartek na spotkanie o nowym parku Krowodrzy i nowym parku Krakowa o który od lat się staramy. 
Poniżej informacje dlaczego są duże szanse na jego powstania. Więcej o warunkach powstania i drodze którą musimy przebyć – na spotkaniu!

 

Wydarzenie na Facebooku z prośbą o dołączenie i linkowanie Przyjaciołom:

https://www.facebook.com/events/1682769338494960/

 

Filmik na Youtube głos Anna Dymna, reż. Szymon Tomaszewski, słowa ŁM:

https://youtu.be/mUi4wYGzes8

 

Porozmawiajmy o Krowodrzy 27 września:

Park Łokietka – nowy Park Krowodrzy?

 

W trakcie prac nad książką o Krowodrzy narzuciła mi się jedna refleksja. Dzielnica z peryferyjnej staje się centralną, co niestety wiążę się z jej dogęszczaniem. Nie ma przestrzeni, na której planista mógłby zrobić coś nowego dla mieszkających tu ludzi, na miarę ich rosnącej świadomości oraz aspiracji.

               Od tej reguły są na szczęście wyjątki. Po pierwsze plan Rynku Krowoderskiego u zbiegu najważniejszych ulic jednostki pomocniczej. Po drugie wykup terenów pod poszerzenie Młynówki Królewskiej. Po trzecie – po trzecie wreszcie pierwszy od lat nowy park.

               Mam na myśli niepozorny „zielony trójkąt”, który mijamy idąc ulicą Łokietka, na odcinku do Wrocławskiej do przebudowywanego właśnie wiaduktu kolejowego. Wyznaczony ulicami Łokietka, Oboźną oraz Składową. O teren ten od lat troszczą się mieszkańcy, chociażby poprzez samorzutne jego uprzątanie i przede wszystkim… regularne spacery. Od prawa rzymskiego mamy pojęcie „zasiedzenia” nieruchomości gruntowej. W tym wypadku, oczywiście trochę w trybie felietionowym, można mówić o „zachodzeniu” terenu. Dla siebie i przyszłych pokoleń Krowodrzan.

               W 2014 roku Rada Dzielnicy Krowodrza odrzuciła WZ-tkę przewidującą zabudowę tego terenu. Niektórzy z nas są tam codziennie. Powstała zróżnicowana, a równocześnie liczna społeczność zabiegają o nowy park.

               Dopiero po wejściu do środka można zorientować się w jego skali oraz… zakochać w jego urodzie. Nie jest to zwykły teren, wymagający zagospodarowania pod zieleń urządzoną. Oczywiście można pójść w tym kierunku. Jednak moim zdaniem należałoby jedynie podkreślić obecne walory terenu. Stare drzewa, bujną trawę. Wykorzystać istniejące ścieżki, już teraz wyznaczające optymalne ścieżki spacerowe. Pozostałość najprawdopodobniej po ogródkach działkowych. Zachowanie tej formy byłoby też świadectwem tożsamości tego miejsca – parku „obywatelskiego” rozwijanego wbrew własności terenu, także w czasach gdy nie przewidywał go miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

               Park ten mógłby się różnić się od pozostałych parków Krowodrzy, w których coraz więcej przestrzeni zajmują urządzenia rekreacyjne. Poprzez niezmienianie jego aktualnego charakteru mógłby nawiązywać do rozwijanej od XVIII wieku koncepcji „ogrodu angielskiego”. Zrywa ze sztucznością i rygorami ogrodów barokowych. Nawiązuje do naturalnych ogrodów krajobrazowych. Dominuje swoboda, „romantyzm”. Cechą charakterystyczną jest także ogrodzenie naśladujące naturalne, chociażby w formie skał. Miejsce symetrii zajmuje przypadkowość, czyli to co znamy dziś z naszego „dzikiego parku”. Jedyne czego teraz nie ma, a wpisuje się w konwencję angielskiego ogrodu, to możliwy ciek wodny i kładki, których tak brakuje w parkach Krowodrzy. I oczywiście ławki. Nawierzchnia szutrowa, niebetonowana, zgodna z obecnym trendem w projektowaniu parków i nie odbiegająca daleko od obecnego stanu.

               Rozmarzyłem się, ale często to co jest obecnie realizowane zaczynało się właśnie od takich artykułów i rozmów. Koncepcja zagospodarowania parku jest oczywiście wtórna względem jego powstania. Na ten moment jego teren został zabezpieczony w MPZP „Łobzów – rejon ulic Łokietka i Wrocławskiej”, gdzie zdefiniowano go jako „zieleń urządzoną”. Formalnie wciąż jednak jest to teren prywatny, wymagający wykupu. MPZP uchwalony został łącznie z MPZP „Krowodrza Północ”, sankcjonującym intensywną zabudowę między Wrocławską a torami kolejowymi – ten nieistniejący jeszcze park to wisienka na niesamowicie gorzkim torcie.

               Wspominałem o koncepcji „ogrodu angielskiego” i „parku obywatelskiego”, ale może należałoby nawiązać do jeszcze wcześniejszej historii tego miejsca? Nieopodal, wzdłuż Składowej, przebiega zbudowana w XIX wieku kolej górnośląską, która przecięła Krowodrzę na dwie części. Niedaleko stamtąd znajduje się budynek zwrotnicowni kolejowej. Na Łokietka była też w czasach Wolnego Miasta Kraków celna rogatka Za wiaduktem znajduje się ulica Za Fortem, podkreślająca że teren był częścią austro-węgierskiej Twierdzy Kraków. Jak przypomniał mi ostatnio Michał Kozioł, ulica Łokietka była całkiem prosta. Dopiero z chwilą budowy fortów, zakrzywiła się, celem ich ominięcia. Na dalszą analizę czeka historia naszego „zielonego trójkąta”. Są przesłanki przemawiające za jego forteczną proweniencją. To chociażby nasyp obserwowany z ulicy Łokietka. Profesor Anna Agata Kantarek: „Po drugiej stronie torów jest Fort F10. Kantarek: warto sprawdzić czy był to teren obsługujący fortecę”.

               O przyszłym parku chcemy porozmawiać z dwójką ekspertów. To Mikołaj Kornecki – architekt, konserwator zabytków, znający od dzieciństwa to miejsce i jego tajemnice. Chociażby czas ogródków działkowych, rozwijających się pod ogromnymi jesionami. Naszym gościem będzie też dr Zbigniew Beiersdorf, historyk sztuki, autor urbanistycznych analiz i prac z zakresu planowania przestrzennego, wykładowca UJ, autor książek

               Naszymi gośćmi mogliby też być ci, których już poznali uczestnicy Porozmawiajmy o Krowodrzy. po raz kolejny prof. Agata Zachariasz, specjalistka od projektowania parków, dr hab. Krzysztof Wielgus – specjalista od fortyfikacji. Wstępnie chęć zaaranżowania tej przestrzeni w ramach warsztatów ze studentami architektury wyraziła też wspomniana wcześniej prof. Anna Agata Kantarek z Politechniki Krakowskiej –pod jej kierunkiem studenci przygotowywali już m.in. projekty dla placu Inwalidów, przedpola Podchorążówki (Pałacu w Łobzowie), czy Rynku Krowoderskiego. W przyszłości można z tego urządzić w BK niebanalną wystawę. Przed spotkaniem warto też zajrzeć do książki Elżbiety Supranowicz Ulice Krakowa, która eksponuje fortową przeszłość ulicy Łokietka i Oboźnej (w przypadku tej ostatniej przytacza także hipotezę, że zlokalizowany był tu obóz z okresu powstania kościuszkowskiego). Mam nadzieję że część z wymienionych osób przyjdzie i włączy się w dyskusję.

               Rada Dzielnicy V oraz Biblioteka Kraków zaprasza Państwa, Krowodrzan, od lat wydeptujących ścieżki tego „parku obywatelskiego”, jak i tych którzy chcą się dowiedzieć o nim więcej!

               27 września (czwartek) 17.30, Biblioteka Kraków – Filia nr 21 ul. Królewska 59

 

Łukasz Mańczyk

radny Krowodrzy, V Dzielnicy Miasta Krakowa

Tel. 502-952-751

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 _______________________________________________________


telefon 502 952 751
http://www.manczyk.pl

www.facebook.com/jak.to.ujarzmilem.smoka/

https://www.facebook.com/biserka.dla.krakowa/

https://web.facebook.com/PorozmawiajmyOKrowodrzy/

https://www.facebook.com/laczymyparkikrakowa

https://www.facebook.com/KopiecEsterki/

Joomla 3.0 Templates - by Joomlage.com